Artykuły

Historia zatacza koło

- Nie działam w ten sposób, żeby wykreować siebie jako aktorkę w konkretnej roli. Garland jest tu najważniejsza, chcę wywołać w widzu współczucie i przejęcie jej losami. Żeby może komuś przyszło na myśl: "Boże, jakie ta kobieta miała życie!" - o pracy nad sztuką "Własność znana jako Judy Garland" opowiada aktorka HANNA ŚLESZYŃSKA.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji