Artykuły

Wieczne rozpoznawanie

O Krzysztofie Miklaszewskim mówi się, że jego komputer pełen jest Kantora. Bo mieszczą się tam wszystkie książki o tym artyście, które Miklaszewski kiedykolwiek napisał, właśnie pisze i jeszcze napisze (ostatnio PIW wznowił jego doskonałego "Kantora od kuchni". I to samo się dzieje, jeśli chodzi o filmy - pisze Maria Malatyńska w miesięczniku Kraków.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji