Artykuły

Lublin. "Biała lokomotywa" u Dominikanów

Był żywą legendą. Młodzież chciała wyglądać jak on i cytowała jego wiersze z pamięci. Podkochiwały się w nim kobiety, nawet te, które osobiście go nie znały. Sobotni wieczór należy do Edwarda Stachury.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji