Artykuły

Dobre zmiany

"Aktorzy żydowscy" Michała Buszewicza w reż. Anny Smolar w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Pisze Ewa Bąk na blogu Okiem Widza.

Tu zaszła zmiana. Najpierw były obchody 65 rocznicy istnienia Teatru Żydowskiego uświetnione spektaklem "Dybuk" w reżyserii Mai Kleczewskiej, łączącym tradycję i nowoczesny, udany dyskurs teatru z widownią na temat ciągłości kulturalnej, istoty tego, co łączy, co spaja, co jest istotą tożsamości tego miejsca. Szczególnego, ważnego, odrębnego. Był pytaniem o jego rolę, wagę i znaczenie. Przełomowy spektakl Mai Kleczewskiej otworzył Teatr Żydowski na nowoczesność, dokonał bardzo odważnej rewizji spuścizny historycznej, kulturalnej, rozszerzył ją o wątki osobiste artystów z teatrem związanych, historie prawdziwe i w nowej formie pokazał swój potencjał. Jak w soczewce skupił charakterystykę tego teatru, więź emocjonalną, przywiązanie, oczekiwania, nadzieje twórców, aktorów i widzów. To była bardzo ważna wypowiedź artystyczna. Piękna. Ciekawa. Przejmująca. Nie będąca wstrząsem a nowatorską kontynuacją.

Ciąg dalszy nastąpił. Spektakl "Aktorzy żydowscy" w udanej, balansującej wszystkie elementy sztuki reżyserii Anny Smolar jest wspaniałą, naprawdę cudownym rozwinięciem dyskusji jaką rozpoczął teatr z widzami na temat swojej kondycji, rozumienia współczesnej roli i planów tego tętniącego życiem miejsca. Proponuje kontynuację nowego otwarcia. Zaczyna od religijnego obrządku żydowskiego, modlitwy, prezentacji swoich aktorów, wypowiedzi bardzo intymnych, autorskich. Ale znów w nowoczesnej teatralnej formie! Naprawdę imponującej, odważnej , istotnej. Lekkiej oprawie, patchworkowej konstrukcji, osobistej ekspresji. Ujmującej bezpośredniością, szczerością ważkiej treści. Przez to wiarygodnej. Zaprasza widzów do bliższego poznania teatru, jego aktorów, głębszego i szerszego zastanowienia się, jaki ten teatr powinien teraz być, jaka rolę ma pełnić, które przedstawienia i w jakiej formie winien wystawiać. Dotyka tematu, jak się ze sobą nawzajem -aktorzy, artyści, twórcy -rozumieją, dogadują, jak ze sobą obcują -starzy i młodzi, Żydzi i Polacy, doświadczeni i zupełnie niedoświadczeni-w kontekście budowania więzi z widownią. I to jest właśnie ważne. Publiczność czuje otwartość, życzliwość, uwagę na sprawach teatru i na niej samej skupioną. Spektakl stawia pytania, które są również ku niej skierowane. Scena z widownią stała się jednią. Żywym, pulsującym organizmem, któremu zależy na tym szczególnym miejscu dla budowania, tworzenia wspólnego, artystycznego przeżycia. To rodzi nadzieję na przyszły rozwój teatru. Porozumienie. Bo artystom zależy. I widzom przecież też.

Propozycje, punkt wyjścia. A więc tradycja, religia, kultura, historia, żydowskie kanoniczne dramatyczne pozycje grane w tym teatrze od zawsze. Ale też otwarcie na nowe trendy, zmianę formy artystycznej wypowiedzi, ekspresji. Nowe teksty, nowa dramaturgia. Dyskusja, tematy dotyczące relacji polsko- żydowskich. W spektaklu aktorzy zastanawiają się nad rolą teatru, poruszają trudne dla siebie i widzów tematy własnej tożsamości, sygnalizują konieczność zmian ale w bezpośredniej więzi z historią, kulturą, religią żydowską, bo czerpiąc z tych źródeł zbudowano fundament, na którym powstał, wyrósł, rozwinął się i trwał tyle lat Teatr Żydowski. I pragnie się rozwijać nadal. Ale musi się zmieniać, dostosowywać, eksperymentować, uwspółcześniać. Poszerzać przestrzeń tematyczną. Co czyni tym spektaklem.

Spektakl. Na wypełnionym drobniutkim gresem, piaskiem, prawie pyłem podeście i wokół niego rozgrywa się nielinearna akcja spektaklu. Raczej narracja złożona z grup tematycznych. Z rytmem, melodią perkusji w tle. Aktorzy przedstawiają się widowni, opowiadają historie związane z ich pochodzeniem, zawodem, pracą w teatrze, życiem poza nim. Odbywa się próba nowego spektaklu. Zamieszanie wokół niej, dyskusja, negocjacje, rozmowy. Aktorzy stąpają na bardzo wrażliwym gruncie. Podatnym na zmiany. To oni odciskają swój ślad na powierzchni zdarzeń. Decydują o kszyałcie wysiłku artystycznego. Jaki przekaz powstanie, co będzie niósł i znaczył. Czuła to materia, delikatna, złożona. Dlatego tak ważne są informacje, propozycje, wątpliwości, wahania wysyłane w stronę widowni, by dobrze poznała teatr, ludzi go tworzących, cele, historie i możliwości tego miejsca. Bo to będzie przestrzeń przekazu, komunkacji, porozumienia i wspólnych działań z widzami. Otwarta Teatru Żydowskiego przestrzeń. Dla dyskusji poprzez twórczość, teatralną propozycję artystyczną.

Aktorzy żydowscy. Stanowią mniejszość większości. Ale czy na pewno? Co znaczy być aktorem żydowskim? Jakie wymogi musi spełniać? Kim jest, kim się staje? Aktorzy, których poznajemy w czasie spektaklu, są świetni. Poznajcie ich. Spektakl czeka. Teatr zaprasza. A wtedy bedziecie mniejszością wiekszości, która po spotkaniu ze sztuką Teatru Żydowskiego w świat będzie niosła przekaz artystycznej więzi, która buduje, łączy, nie jest obojętna na to, co się z nami wszystkimi dzieje tu i teraz, bez względu na pochodzenie, status, przeszłość. Która stawia problemy i je rozwiązuje, nie zamyka się w stereotypach przeszłości. Nie boi się zmierzyć z tabu. I chce iść naprzód. Co będzie dalej? Zobaczymy. Mam duże, rozbudzone tymi dwoma spektaklami nadzieje. Powodzenia!

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji