Artykuły

Kraków. Radosław Krzyżowski stawia na Stary i odchodzi z serialu

Krakowski aktor po 12 latach pracy w Teatrze im. Juliusza Słowackiego powraca do Starego Teatru, z którego odszedł w 2003 roku. Żegna się też z rolą popularnego chirurga.

Jak przyznaje, podjęte decyzje to efekt ubiegłorocznych postanowień, kiedy to w związku z 20-leciem pracy aktorskiej zdecydował, że nadszedł czas zmian.

- Uznałem, że 20 lat na scenie to dobra cezura, żeby coś zmienić. Wcześniej myślałem o Teatrze Polskim w Warszawie, z którym współpracowałem, ostatecznie jednak podjęliśmy z żoną decyzję, że pozostajemy w Krakowie. Już rok temu zacząłem rozmowy z Jankiem Klatą, musiało jednak upłynąć trochę czasu, abyśmy podpisali umowę - mówi 43-letni aktor.

Jak wyjaśnia, interesuje go wejście w nowe środowisko reżyserów, a ci skupieni wokół dyrektora Starego Teatru Jana Klaty, to zupełnie inne grono niż to, z którym współpracował dotychczas.

Aktor, o czym informowaliśmy, już w czerwcu wszedł w próby spektaklu w reżyserii Jana Klaty "Wróg ludu", w którym wcieli się w postać burmistrza. - Bardzo się cieszę z powrotu do Starego Teatru i mam nadzieję, że moje oczekiwania i radości znajdą tam ujście. Myślę, że powoli formuje się kształt tego teatru, a na pewno jest to inny język niż ten, do którego przywykłem. A dla każdego artysty to bardzo kusząca wizja znaleźć się w miejscu, które operuje inną poetyką, nową estetyką. Raz na jakiś czas każdy powinien to sobie zafundować - komentuje swą decyzję Krzyżowski.

Aktor żegna się też ze szpitalem w Leśnej Górze, w którym toczy się akcja serialu telewizyjnej Dwójki "Na dobre i na złe". Grany przez krakowskiego aktora doktor Michał Sambor po wakacjach nie pojawi się już na ekranie, będzie natomiast jeszcze przez jakiś czas obecny w innym serialu - "Na sygnale", którego akcja też osadzona jest w Leśnej Górze. - Zacząłem to niedawno i muszę się z tego łagodnie wycofać i odbyć rodzaj kwarantanny, żeby łatka chirurga trochę się ode mnie odlepiła - tłumaczy aktor.

Najbliższy sezon Radosław Krzyżowski zamierza ograniczyć do występów w teatrze. Ale też, przypomnijmy, od kilkunastu lat często gra on w spektaklach Krzysztofa Jasińskiego w Teatrze STU ("Biesy", "Hamlet" oraz tryptyk pt. "Wędrowanie według Stanisława Wyspiańskiego"), jak i współpracuje z Łaźnią Nową.

W Teatrze im. J. Słowackiego nadal będzie grał czołowe role w spektaklach "Maskarada" oraz "Bracia Dalcz i S-ka". Tam też pozostaje jego żona Dominika Bednarczyk.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji