Artykuły

Widziałem dziś Cezarego Morawskiego na dworcu...

Patrzę na to i chętnie bym się śmiał. Ale nie mogę. Bo oprócz ludzkich przywar i małości w molierowskim stylu, mamy do czynienia z niezwykłym, archetypicznym misterium. Na naszych oczach rozgrywa się wszechludzki, ponadhistoryczny dramat ofiarnego kozła. I nie mogę na to patrzeć inaczej jak z pełnym napięciem i współczującą uwagą - pisze Dariusz Jezierski na portalu info-poster.eu.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji