Artykuły

Nakręceni ludzie

"Najwięcej samobójstw zdarza się w niedzielę" na Scenie Fundacji Starego Teatru w Krakowie. Pisze Marek Mikos w Gazecie Wyborczej.

Para młodych ludzi sukcesu, Nik i Klara, budzi się we wspólnym łóżku niedzielnego poranka. Nie mają pojęcia, co ze sobą począć, bo tak przyzwyczaili się do obłędnego pędu, że kilkanaście godzin bez pracy, bez gonitwy to dla nich koszmar.

Choć ich imiona wydają się wskazywać, że rzecz dzieje się gdzieś na Zachodzie albo w Ameryce - nic z tych rzeczy - to "ksywy" zapatrzonych w zachodni styl życia naszych rodaków. Na co dzień na seks mają dwie i pół minuty, konwersują ze sobą przez drzwi łazienki albo za pomocą nagrań przesyłanych na automatyczną sekretarkę. Tak zaczyna się znakomita sztuka Anny Burzyńskiej "Najwięcej samobójstw zdarza się w niedzielę".

W Krakowie, na scenie Fundacji Starego Teatru, wyreżyserował ją aktor Piotr Beluch, który gra Nika. Jego bohater to król życia, chociaż jego królestwo oparte jest na kruchych podstawach: o szczęściu decyduje pochwała szefa, jeszcze jeden pomysł na pokonanie konkurencji i oczywiście kasa. Nawet wakacje może spędzać tylko tam, gdzie w tym roku wypada w jego japiszońskiej kaście. Jest idealnym niewolnikiem epoki wolności.

Klara Ady Fijał, bardziej wyciszona, do sukcesu i pozycji parła krok po kroku, tracąc po drodze wszelką odporność na najmniejsze niepowodzenie.

Czy dla takich ludzi jest ratunek, szansa na odnalezienie siebie? Zrazu wydaje się, że nie: oboje bohaterowie poruszają się jak nakręcone zabawki, są śmieszni i nawet nie budzą litości, tylko śmiech. Ale niedzielna rozmowa, z początku niemogąca się nanizać, przesycona banałem, którym tak się nauczyli obracać, zaczyna nabierać temperatury. Powoli spadają maski, a spod sztucznej powłoki nakręcanych potworków zaczynają wyzierać prawdziwi ludzie. Choć kierunek przebiegu sztuki wybity jest w tytule i wszystko biegnie nieubłaganie w tym kierunku, samobójstwo czy wycofanie się jako odpowiedź na świat nie jest przesłaniem tej sztuki ani tego spektaklu. To memento, które kierowane jest do wszystkich, którzy jeszcze są w stanie się opamiętać. Nie mówmy, że to sztuka "o nich". To jest o nas.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji