Artykuły

Dramat namiętności na Scenie Kameralnej

- Od początku czytając "Płatonowa" miałem problem, bo nie zgadzałem się z nim w wielu punktach. Nie chcemy, by wyszło na to, że Płatonow się kobietami bawi. Bardziej chodzi o to, że on chce zdrapać z siebie te formy i nieszczerości, które inni sobie nabudowali. Rezygnujemy z kontekstów generalsko-arystokratycznych. Staramy się mówić o problemach, które dla nas są najważniejsze - mówi Michał Jaros, tytułowy Płatonow w spektaklu Grzegorza Wiśniewskiego w Teatrze Wybrzeże.

Aby przeczytać artykuł musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na naszej platformie, zapraszamy do bezpłatnej rejestracji.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji