Artykuły

Wrocław. Aleksandra Kubas wygrała konkurs wokalny we Lwowie

Aleksandra Kubas [na zdęciu], solistka Opery Wrocławskiej, wyśpiewała pierwszą nagrodę 4. Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Salomei Kruszelnickiej we Lwowie.

Werdykt ogłoszono w środę. Kubas była jedyną Polką, która w tym roku pojechała do Opery Lwowskiej na konkurs. O zwycięstwo walczyła setka innych artystów.

Nasza zwyciężczyni urodziła się we Wrocławiu. Tu uczyła się w szkołach muzycznych przy ulicy Łowieckiej i przy Podwalu. Studia na Akademii Muzycznej zaczęła od razu po maturze. Teraz szykuje się do doktoratu.

Aleksandra, odkąd pamięta, dba o gardło, zawodowa ostrożność nie odebrała jej jednak przyjemności, którą czerpie z wyjazdów na... narty.

- Bardzo lubię jeździć w Austrii. Przypinam narty, kiedy tylko znajduję wolną chwilę - mówi śpiewaczka. Kubas dobrze wie, że wymarzone partie (Łucji w "Łucji z Lamermoor" Donizettiego i Violetty w "Traviacie" Verdiego) są dopiero przed nią. - Mogę je zaśpiewać za 5-10 lat, bo wymagają dojrzałości głosowej - uśmiecha się. - W tej muzyce można pokazać emocje trudne do odkrycia w zwykłym życiu, naprawdę niebiańskie - dodaje.

Na scenie Opery Wrocławskiej śpiewaczka zadebiutowała niespełna dwa lata temu, w partii Gildy w "Rigoletcie" Giuseppe Verdiego. Spektakl wyreżyserował Michał Znaniecki, a młoda artystka zachwyciła publiczność świeżością i wdziękiem. Artystyczny pazur pokazała również w partii Adiny w "Napoju miłosnym" Donizettiego. Kubas była także m.in. Zuzanną w "Weselu Figara" Mozarta w reżyserii Marka Weissa i Strażnikiem Progu Świątyni w "Kobiecie bez cienia" Richarda Straussa. Trema konkursowa różni się od scenicznej. W czasie konkursu stres jest najwyższy.

Wrocławianka we Lwowie zaśpiewała arię Adiny z "Napoju miłosnego", Manon z "Manon" Masseneta, swoją ulubioną arię Gildy z I aktu "Rigoletta" i Rozy-ny z "Cyrulika sewilskiego" Rossiniego. Zaskoczył ją udział w finale konkursu, w którym śpiewała fragment przedstawienia operowego - "Rigoletta".

- Trudno policzyć, który to już konkurs w moim życiu - śmiała się przed wyjazdem. Konkursy policzyć trudno, ale nagrody już można. Kubas zdobyła m.in.: Pierwszą Nagrodę i Nagrodę Specjalną na IV Ogólnopolskim Konkursie Wokalnym im. Haliny Halskiej-Fijałkowskiej we Wrocławiu, Nagrodę Publiczności i Nagrodę dla Najmłodszego Uczestnika Finału na III Międzynarodowym Konkursie Wokalnym w Malmö, Nagrodę Specjalną na XXXIX Konkursie Wokalnym im. Toti dal Monte w Treviso.

- Trema konkursowa różni się od scenicznej - tłumaczy Aleksandra. - W czasie konkursu stres jest najwyższy, bo nawet jeden błąd może zaważyć na wyniku. Publiczność o wiele cieplej przyjmuje artystów - wyjaśnia.

Aleksandra nie może teraz spocząć na laurach. Przed nią m.in. listopadowa premiera "Opowieści Hoffmana" Offenbacha w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego, w której zaśpiewa partię Lalki Olimpii.

Pracownia

X
Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się.
Trwa wyszukiwanie

Kafelki

Nakieruj na kafelki, aby zobaczyć ich opis.

Pracownia dostępna tylko na komputerach stacjonarnych.

Zasugeruj zmianę

x

Używamy plików cookies do celów technicznych i analitycznych. Akceptuję Więcej informacji